Na kursie doświadczyłam obecności Żywego Boga. Teraz już wiem, że nie muszę pielgrzymować do miejsc, gdzie Bóg objawił się w szczególny sposób. Wiem, że Boga doświadczam w każdej chwili mojego życia. Że ON jest obecny w tabernakulum na każdej Mszy Świętej i mogę być blisko Niego kiedy tylko zechcę.

Agnieszka

Poczułam się dzieckiem Boga. Tatusia, który akceptuje mnie właśnie taką, jaka jestem. Czułam w życiu, w codzienności pustkę. Teraz wiem, że Pan Bóg jest i zawsze będzie przy mnie. Ale najbardziej podobało mi się to, że to Pan Bóg mnie znalazł i otworzył mi oczy na Niego, które przez 34 lata patrzyły na wszystko, ale nie na Pana Boga. Poczułam spokój i ukojenie, którego tak pragnęłam i już nie chcę uciekać od NIEGO.

Bogusia

Bóg otworzył mi oczy, by pokazać, że moje dotychczasowe życie było zupełnie puste. Dał mi siłę i energię żeby dalej żyć razem z Nim.

Paweł

Przez czas kursu pogłębiłam swoją wiarę. Bóg wlał w moje serce spokój i upewnił mnie, że nie jestem sama z moimi problemami.

Beata

W czasie kursu Pan Bóg dał mi radość i wlał w serce pokój.

Mateusz

Myślę, że dotarła do mnie prawda znana, ale zapomniana: Bóg kocha mnie bez względu na to jaki grzech popełniłem, popełnię. Nie jest to zachęta do popełniania grzechów, a tylko prawda, że Słowo i miłość Boga są niezmienne.

Adam

Poczułam potrzebę pójścia do spowiedzi i chęć kontynuowania mojej ewangelizacji.

Grażyna

Kurs dał mi głębsze, duchowe przeżycie wiary. Zwrócił moją uwagę na problemy, których dotąd nie dostrzegałam.

Kinga

Bóg pobudził mnie do intensywniejszego mojego działania. Zagłębił się w moje serce, abym Go bardziej wielbił, zaufał i całkowicie udostępnił na działania Ducha Świętego. Przez to działanie rozumiem to, żebym umiał częściej „wstawać i wyprostowywać się – gdyż ON jest wszędzie obecny”.

Sławek

W czasie kursu Pan Bóg pozwolił mi wytrwać do końca. Pokazał mi drogę do uleczenia mojego serca.

Aneta

Bóg dał doświadczenie tego, że jestem bardzo zamknięta. Podczas modlitwy wstawienniczej czułam, że wszystko odbijało się ode mnie. Potrzebuję modlić się o otwartość na łaskę i na Boże plany. Poczułam mimo to wielki pokój, że to być może jeszcze nie czas na to, że potrzebuję się formować, by dać Bogu szansę.

Jola

Otrzymałam potwierdzenie, że chcę być blisko Boga. Chociaż jeszcze nie umiem zdecydować w jakiej wspólnocie i formie chcę Go szukać i z Nim żyć. Bóg może wszystko! Tego jestem już pewna.

Krystyna

Pierwszy raz widziałem i doświadczyłem wylania Ducha Świętego.

Tomek

Kurs dał mi wzmocnienie wiary. Bliskość z Jezusem i Duchem Świętym. Poczucie, że nigdy nie będę sam. Zaczynam doceniać to co mam, a nie to o czym marzę.

Marek

Minęła mi obsesja palenia papierosów. Nie mam ochoty palić! Chwała Panu!

Ewelina

Bóg napełnił mnie swym pokojem.

Marcin

Czuję, że Bóg obecny jest wśród nas – zwykłych ludzi!

Mariola

Na kursie Pan Bóg dał mi pokój serca i umocnienie. Chwała Panu!

Ania

Pan Bóg zmienił mnie na bardziej ufnego, bardziej przyjaznego i otwartego, pewniejszego siebie. Przy tym dobrze się bawiąc! Bóg jest wielki! Chwała Tobie Panie!

Artur

Bóg dał mi dużo do myślenia, dużo… spowiedź, sobotni wieczór… Na pewno wiem, że muszę coś zmienić i wiem już co. Będę przyglądała się swojemu życiu z uwagą, z Bożą uwagą. By nie zgubił się znowu… oby już kroczyć odpowiednią ścieżką, proszę Cię Panie!

Kasia

Pan Bóg mnie przytulił i pocieszył. Obmył rany w sercu, z którymi tutaj przyszłam. Wlał w serce spokój i poczucie, że nie jestem sama. Dalej się wielu rzeczy boję, ale wierzę, że teraz będzie lżej, bo już nie jestem sama.

Ania

Przyszłam na kurs aby umocnić swoją wiarę w Boga, znaleźć odpowiedzi na różne trudne pytania, a przede wszystkim by pozbyć się lęków i niepokojów związanych z trudnym okresem mojego życia. Bóg dał mi wiele odpowiedzi, ale myślę, że jeszcze wiele łask Bożych doświadczę w swoim życiu. Bóg dał mi pokój i ukojenie serca i myśli. Bardzo pięknie przeżyłam sakrament pokuty. Myślę, że m.in. dzięki dobremu przygotowaniu podczas konferencji.

Bogumiła

Bóg dał mi umocnienie w wierze i inne spojrzenie na Jego Słowo.

Mateusz